Marek Sadowski
1 minut czytania
02 Apr
02Apr

Gdy klub piłkarski potrzebuje szybkich zmian i pomocy, staje się to co teraz ma miejsce w Stali Mielec. Sprowadzenie znanego nazwiska, w pewien sposób wzoru dla młodszego pokolenia może dać bardzo dobre efekty. Pytanie nasuwa się jedno na usta kibiców: nie za późno?

Ivan Djurdjević urodził się 5 lutego 1977 roku w Belgradzie. Początek kariery piłkarskiej  to serbskie (dawna Jugosławia) boiska. Jak każdy młody adept piłki nożnej myślał o spróbowaniu swoich sił w najlepszych ligach świata. Pierwsze spotkanie z lepszymi zespołami było w Hiszpanii.w 1998 roku przeniósł się do CD Ourense. Grał w tym zespole do końca sezonu 1999/00. Jego wartość zauważyły kluby z Portugalii. Przez kilka lat szukał swojego miejsca. Jego klubami były kolejno: SC Farense, Vitória de Guimarães oraz CF Os  Belenenses. 1 sierpnia 2007 roku został zawodnikiem Lecha Poznań. Dzięki swojej pracy, sercu oddanemu na boisku oraz ciężkiej pracy został legendą poznańskiego Kolejorza. Kariera reprezentacyjna ominęła Ivana. Wystąpił jedynie w drużynie Jugosławii U-21 w pięciu meczach. Nie otrzymał powołania na mecze zespołu seniorskiego Jugosławii lub Serbii.

Od 1 lipca 2015 roku był trenerem III ligowych rezerw Lecha. Trzy lata później objął stery pierwszej drużyny. Trenował Lechitów od 17 maja 2018 do 4 listopada 2018. Długo nie pozostał bezrobotny. 1 lipca 2019 został zatrudniony przez Chrobry Głogów. To była jego dłuższą przygoda. 30 czerwca 2022 wygasł jego kontrakt z klubem. Kolejnym jego pracodawcą został Śląsk Wrocław. Niestety przez kiepskie wyniki został zwolniony 21 kwietnia 2023 zostawiając drużynę z Wrocławia w strefie spadkowej. Zrobił sobie przerwę od trenowania. Posada dyrektora sportowego w Łotewskiej Lipawie była dla Serba nowym wyzwaniem. Pracował tam krótko zaledwie do końca listopada 2024.

Nastaje kwiecień 2025. Wiosna w Polsce stawia nieśmiałe kroki, a Ekstraklasa powoli wchodzi w decydujące kolejki. Stal Mielec jest w ciężkiej sytuacji. Ten sezon  można już nazywać nieudanym. Niestety dla kibiców biało-niebieskich może to być sezon spadkowy. Zarząd widząc co się dzieje, a w szczególności odczuwając presję środowiska kibicowskiego postanawia postawić wszystko na jedną kartę. Zatrudniają Ivana Djurdjevicia.  Fani zespołu z Mielca mają nadzieję, że Serb może być kowalem który wykuje sukces i uratuje przed spadkiem z ligi. Wszystko jest możliwe. Aktualnie klub zajmuje 16 miejsce i do bezpiecznej Lechii traci jeden punkt.

Zachęcam w komentarzach podzielić się waszymi opiniami o nowym trenerze Stali oraz szansach na utrzymanie.


Foto: Stal Mielec

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.